Prowokowanie do blefu to taktyka, o której rzadko się mówi, ale która może się okazać dramatyczna dla przeciwnika. Celem takiego działania jest sprawienie, by inni gracze uważali, że nie masz ciekawych kart, zachęcenie ich do zakładów i pozbycia ich żetonów.
Prosty przykład:

Masz w ręku następujący układ: A kier – 8 kier i jesteś w dużej ciemnej.
Pierwsi gracze spasowali karty. Następny trzykrotnie podbija dużą ciemną. Kolejni za nim odchodzą od stołu. Nadchodzi twoja kolej; masz średniej wartości układ, biorąc pod uwagę wymuszony zakład w poprzedniej rundzie (dużą ciemną). Tak więc wyrównujesz. We flopie trafiają się następujące karty: J kier – 7 kier – 2 kier.
Daje ci to kolor z asem. Świetne karty!
Niemniej jednak uważaj, nie daj się ponieść emocjom. Nie spiesz się z zakładami na tym etapie. Rzeczywiście masz lepszy układ, ale nie możesz ujawniać tego przeciwnikom. Niech lepiej myślą, że nie masz nic szczególnego.
Najlepiej w następnym posunięciu czekać (check). Przeciwnik pomyśli, że nie masz ciekawych kart, albo że nie pasuje ci kolor. Chcesz sprawić, by pomyślał, że masz kolor, albo grasz trójką waletów.
W związku z tym postawi równowartość puli, żeby zgarnąć wszystko. Wahasz się chwilę, niech wydaje mu się, że się zastanawiasz i oceniasz swoje możliwości, Pot Odds... i podbijasz.
W turnie dostajesz 9 pik.
Ponownie czekasz, twój przeciwnik znów próbuje blefować i zgarnąć pulę, jeszcze raz stawia równowartość puli. Po raz kolejny dołączasz się do zakładu.
W riverze dostajesz 4 trefl. Gdyby nawet miał trójkę waletów czy kolor do króla, ma niewielkie szanse wygrać z twoimi kartami. Możesz znów czekać, żeby mu nie burzyć planu gry. Na koniec twój przeciwnik postawi sumę równą całej puli, żeby zgarnąć ją za wszelką cenę, albo postawi wszystko (all-in), żeby zrobić na tobie wrażenie... W takim przypadku sprawdź go i pokaż karty: piękny kolor z asem!
Como has comprobado, con una buena estrategia, tu oponente Jak się okazuje, dzięki dobrej strategii przeciwnik sam kopie pod sobą grób, próbując zmusić Cię do wycofania się z gry.